Zrezygnowałem z idei poziomu 5. Naprawdę się poddałem. Nawet nie wiem, czy doczekam jej wprowadzenia za mojego życia.
Steve Woźniak, podczas konferencji JD Power Auto Revolution
Poziom 5. to pełna automatyzacja jazdy, kiedy auto porusza się samodzielnie w każdych warunkach. I nie musi mieć żadnych przyrządów umożliwiających człowiekowi kierowanie. Takie pojazdy już są, problem tkwi jednak w infrastrukturze, w ludziach i w zdarzeniach losowych na drodze.
Według Wozniaka na drogach ma miejsce zbyt wiele nieprzewidzianych zdarzeń, by można było mówić w najbliższej przyszłości o ruchu pojazdów autonomicznych. Na razie rozwijająca technologia powinna być wykorzystywana, by zapewnić większe bezpieczeństwo kierowcom. Pojazdy autonomiczne mają szansę tylko wtedy, jeśli, jak powiedział, zmodyfikujemy drogi i będziemy mieć je dokładnie zmapowane, całkowicie oczyszczone ze zbędnych elementów, będziemy wiedzieć, że nic się na nich nie wydarzy i nie będzie tam żadnych prac drogowych.
Obecne systemy samojezdnych nie odpowiadają oczekiwaniom konsumentów, ale współtwórca Apple’a uważa, że to nie ich wina. – Wprowadziliśmy w błąd opinię publiczną, wmawiając ludziom, że samochód będzie działać jak ludzki mózg i poradzi sobie z takimi sytuacjami na drodze, których nie zna. Ale na razie potrafi to tylko człowiek – powiedział Wozniak.