Twórcy projektu przekonują, że IP jest najlepszym sposobem na to, żeby zapewnić bezpieczną komunikację pomiędzy jednym a drugim urządzeniem, aplikacją lub usługą. Open-source’owe podejście związane z nowym protokołem ma przekonać do korzystania z niego tych producentów, którzy swoje urządzenia opierają na protokołach zastrzeżonych, dostępnych dla nich, lub firm posiadających odpowiednie licencje. Jeśli chodzi o technologie sieciowe, których będzie dotyczyła pierwsza specyfikacja, to wśród nich znajdą się Wi-FI (802.11a/b/g/n/ac/ax), Thread i Bluetooth Low Energy (4.1, 4.2 i 5.0).
Pośród korzyści dla konsumentów, członkowie grupy “Connected Home over IP” wymieniają przede wszystkim możliwość łatwiejszego zarządzania wszystkimi urządzeniami wykorzystywanymi w inteligentnych domach. Uspokajają przy tym posiadaczy smart sprzętu. Na stronie projektu zobowiązują się do wspierania produktów już istniejących na rynku. Przekonują też, że nowy protokół będzie uzupełnieniem obecnych technologii, więc nie odradzają producentom kontynuowania aktualnych prac. Chcą się skupić przede wszystkim na przyszłych urządzeniach, a twórców zainteresowanych projektem CHIP zapraszają do dołączenia. Specyfikacja projektu ma pojawić się pod koniec 2020 roku.
Przychody z rynku inteligentnych urządzeń w tym roku zostały oszacowane na niemal 74 mln dolarów wg platformy Statista. Prognozowany skumulowany roczny wskaźnik wzrostu to 17,6 proc. do 2023 roku. Oznacza to, że za 4 lata wartość tego rynku wyniesie 141 mln dolarów. Największy udział w przychodach mają Stany Zjednoczone i Chiny. Natomiast z urządzeń smart home najczęściej korzystają Amerykanie, Norwegowie i Szwedzi. | CHIP