WD_Black SN7100 1 TB pod lupą
Dysk WD_Black SN7100 zadebiutował w trzech wariantach pojemności, 500, 1000 i 2000 GB, z czego wariant 1-terabajtowy zapewnia 931 GB wolnej przestrzeni dyskowej. Każdy model jest kierowany naturalnie do najbardziej wymagających użytkowników, a w tym graczy, zachowując ciągle kompatybilność ze starszym standardem PCIe 4.0, który jest aktualnie najlepszym wyborem, jeśli idzie o czysty stosunek ceny dysku SSD do jego wydajności.



Wchodząc w szczegóły, testowany wariant odznacza się następującymi cechami:
- Brak chłodzenia
- Konstrukcja jednostronna (układy znajdują się tylko na jednej stronie)
- Wymiary: 80 × 22 × 2,38 mm
- Waga: 5,8 gramów
- Interfejs M.2-2280 z wykorzystaniem PCIe 4.0×4
- Protokół NVMe 2.0
- Gwarancja: 5 lat ograniczona TBW rzędu 600 TB dla modelu 1 TB
- Temperatura pracy: od 0 do 85 stopni Celsjusza


Czytaj też: Test dysku Samsung 990 Evo Plus 2 TB. Hybryda powraca w potężniejszym wydaniu
Jeśli z kolei idzie o to, co najważniejsze, a więc podzespoły, które przekładają się na wydajność na poziomie 7250 MB/s w zakresie sekwencyjnego odczytu (losowy: 1000000 IOPS) i 6900 MB/s po stronie sekwencyjnego zapisu (losowy: 1400000 IOPS), to w grę wchodzą:
- Niestandardowy, 4-kanałowy kontroler Polaris 3 A101-000172-A1
- 64 MB pamięci w ramach systemu HMB
- Jeden 218-warstwowy układ pamięci KIOXIA 3D TLC BiCS8
- Automatyczny bufor SLC (pseudo-SLC)
- Zarezerwowana część pamięci w ramach Over-Provisioningu



Za wydajność w tym modelu odpowiada więc ciekawa konfiguracja, bo nie tylko najnowsza kość pamięci firmy KIOXIA, ale też opracowany przez WD_Black kontroler, który ma radzić sobie dobrze nawet w obliczu całkowitego braku pamięci podręcznej typu DRAM. Mogłoby się wydawać, że ta jest konieczna przy tak wydajnych dyskach, ale producent chce pokazać, że tak wcale nie jest. Stąd decyzja o wprowadzeniu systemu Host Memory Buffer (HMB), który przydziela 64 MB pamięci RAM hosta na tabele mapowania, co poprawia wydajność.
Platforma i procedura testowa
- Aplikacje do testów syntetycznych:
- ATTO Disk Benchmark 4.0
- Crystal Disk Mark 8.0.4
- DiskMark
- Inne:
- WinRAR 16.09.09
- Pliki i programy
- 1747 plików JPG o wadze 3,36 GB
- 507 plików MP3 o wadze 3,0 GB
- Cywilizacja VI na Steam
- Pliki gry Wiedźmin 3 o wadze 54,7 GB
- Plik ISO o wadze 26,5 GB
Wydajność w benchmarkach
Syntetyczne testy pozwalają nam wstępnie ocenić możliwości danego dysku. Według pomiarów wykonanych w Crystal Disk Mark 8 oraz ATTO Disc Benchmark, dysk WD_Black SN7100 spisuje się interesująco w losowych operacjach odczytu i zapisu, ale w zestawie pomiarów ATTO wypada bardzo słabo. Czyżby to owoc zrezygnowania z tradycyjnego bufora?
Crystal Disk Mark 8.0.4








ATTO Disk Benchmark










Wydajność operacji na plikach
WD_Black SN7100 radzi sobie fenomenalnie w praktycznych testach. Najwięcej mówi nam tutaj wydajność przy kopiowaniu ponad 100-GB paczki plików różnego rodzaju (ot folderu Steam), przegrywając tylko z dyskami nowej generacji na PCIe 5.0.





Wydajność w grach
O ile kopiowanie plików zawsze jednoznacznie pokazuje poziom wydajności dysków, tak same aplikacje są już nieco bardziej skomplikowane, bo jeszcze bardziej angażują w procesie zarówno pamięć operacyjną, jak i procesor. Jednak nawet pomimo tego wysoką wydajność WD_Black SN7100 widać, jak na dłoni.

Wydajność po zapełnieniu
W testach syntetycznych WD_Black SN7100 sprawia wrażenie, że ponad 90-procentowe zapełnienie dysku nie wpływa tak znacznie na wydajność odczytu i zapisu. Co innego mówią jednak testy praktyczne, potwierdzając wydłużenie procesów kopiowania o ponad 50%.




Wykresy z procesu kopiowania, które przedstawiają zmieniający się transfer w ciągu całego procesu kopiowania plików zarówno po zapełnieniu, jak i przed zapełnieniem.




Czytaj też: Test Samsung T5 EVO – czyli to jest dysk ostateczny?
Wydajność przy wielozadaniowości
Z wielozadaniowością w przypadku dysków SSD jest różnie, ale zawsze powinniście oczekiwać tego, że robienie kilku rzeczy jednocześnie, zostanie zakończone szybciej, niż robienie tego sekwencyjnie. WD_Black SN7100 nie jest w tym wyjątkiem, choć oszczędność czasu rzędu niespełna poniżej sekundy, więc daleko jest temu do idealnego wyniku.

Kwestia temperatury i zjawiska thermal-throttlingu
Jeśli co nieco na dyskach SSD się znacie, to zapewne wiecie, że era modeli na PCIe 4.0 przerodziła się też w erę koniecznych systemów chłodzenia. Nie tylko dlatego, aby zapewnić sobie maksymalną wydajność poprzez wolność od zjawiska thermal-throttlingu, które zbija wydajność w celu ochrony układów, ale też po to, aby zagwarantować możliwie najwyższą trwałość dysku. WD_Black SN7100 jest jednak w tej kwestii wyjątkiem, rozgrzewając się pod najbardziej intensywnym obciążeniem (dwa benchmarki, kopiowanie 300-GB plików) do maksymalnie 62 stopni Celsjusza.

Chociaż zwykle zalecam zastosowanie byle prostego chłodzenia i to nawet tego dołączonego do płyty głównej, to w przypadku tego konkretnego modelu, nie jest to w ogóle konieczne. Dlatego też, jeśli macie korzystać z tego dysku w laptopie czy konsoli, to nie musicie martwić się o zbyt wysokie temperatury, bo SN7100 rozgrzewa się w typowym scenariuszu użytkowym do około 59 stopni Celsjusza.



Test bufora SLC, czyli ekstra wydajności “za darmo”
Jak z kolei testowany dysk wypada w kwestii swojego bufora, czyli zaprogramowanego z góry trybu rekonfiguracji układów TLC na pSLC (pseudo-SLC)? Odpowiedź na to ważne pytanie, które określa dodatkowo wydajność zapełnionego dysku, zapewnia test w AIDA64. W jego ramach program bombarduje dysk danymi, odczytując ciągle zapis i tym samym weryfikuje spadki wydajności zależnie od poziomu zapełnienia. Wynik ten należy traktować jako dopełnienie praktycznego testu co do wcześniejszego wpływu zapełnienia na wydajność.
Czytaj też: Test dysku Kioxia Exceria Plus 2 TB

Test dysku WD_Black SN7100 – podsumowanie
Dysk, obok którego nie można przejść obojętnie. Tak w skrócie można opisać WD_Black SN7100, który kosztuje około 675 zł, 400 zł lub 320 zł zależnie od wersji pojemnościowej 2000/1000/500 GB. Największa wątpliwość? Brak tradycyjnego układu pamięci podręcznej w formie DRAM, ale okazało się, że producent wyszedł z tej decyzji obronną ręką, co przejawia się w wysokiej wydajności nawet przy rozległych operacjach na plikach.

Świetnie wypada też efektywność termiczna, która “ratuje” ten dysk przed thermal-throttlingiem w typowych codziennych sytuacjach i sprawia, że można go bez wątpliwości stosować w laptopach i konsolach. Warto też podkreślić, że w przeciwieństwie do wielu konkurentów, firma Western Digital produkuje wszystkie główne komponenty we własnym zakresie, zapewniając tym samym ich ścisłą integrację i efektywność kosztową. Efekty tego widać, jak na dłoni, bo WD_Black SN7100 wypadł w testach fenomenalnie w porównaniu do innych dysków na PCIe 4.0.