Bardzo istotną rolę w tym sukcesie odegrał Wielki Zderzacz Hadronów. Z jego udziałem członkowie zespołu badawczego – piszący o swoich dokonaniach w artykule mającym jak na razie formę preprintu – dokonali obserwacji rozpadu barionu. Ten okazał się zachodzić w szybszym tempie niż ma to miejsce w przypadku jego odpowiednika wywodzącego się z antymaterii.
Czytaj też: W martwym obszarze wszechświata nagle coś zaczęło emitować sygnały. Astronomowie w kropce
Autorzy ustaleń w tej sprawie określają uwieczniony fenomen mianem naruszenia parzystości ładunku. Takie zjawisko dotyczy cząstek o przeciwnym ładunku, czyli na przykład materii i antymaterii, wykazujących odmienne właściwości. Naukowcy sugerują, że może to stanowić clue zagadki dotyczącej dominacji materii nad antymaterią we wczesnym wszechświecie.
Gdyby natomiast nie występowała asymetria między nimi, to doszłoby do wzajemnej anihiliacji. Z drugiej strony, nawet jeśli naruszenie parzystości ładunku może w jakimś stopniu wyjaśniać to, co dzieje się we wszechświecie, to jednocześnie nie wydaje się, by ten jeden aspekt wystarczył do zrozumienia obfitości materii we wszechświecie.
Obserwacje poświęcone rozpadowi barionów wykazały, że tzw. naruszenie parzystości ładunku może być kluczem do wyjaśnienia asymetrii między materią i antymaterią we wszechświecie
O ile wcześniej tytułowy mechanizm obserwowano w przypadku mezonów, tak dopiero teraz udało się go zarejestrować w odniesieniu do barionów. Te wraz z cząstkami pokroju protonów oraz neutronów odpowiadają za tworzenie większości widzialnej materii w otaczającym nas wszechświecie.
Najlepiej o skali wyzwania, przed jakim stanęli fizycy, świadczy fakt, iż było potrzeba ponad 80 000 rozpadów barionów, aby wreszcie osiągnąć pożądany efekt. Prowadzi to do konkluzji, w myśl której wytworzenie większej ilości materii niż antymaterii było możliwe dzięki naruszeniu parzystości ładunku. Tym sposobem nie doszło do całkowitej anihiliacji składników tworzących wszechświat.
Czytaj też: Przełom w fizyce kwantowej. Amerykanie stworzyli to, co uznawano za niemożliwe
Analizując dane dotyczące rozpadu barionów, członkowie zespołu badawczego poszukiwali ścieżek tworzonych przez produkty ich rozpadu. Chodziło o proton, kaon i parę pionów o przeciwnym ładunku. Następnie zestawili te informacje z owocami rozpadu dotyczącego antymaterii. Różnica wyniosła około 2,45% przy niepewności na poziomie 0,47%. Z kolei istotność statystyczna pozyskanych danych to 5,2 sigma. Dalsze działania mają koncentrować się na poszukiwaniu kolejnych dowodów na występowanie naruszenia parzystości ładunku w przypadku barionów. Pomogą w tym nadchodzące akceleratory cząstek.