Dreame L50 Pro Ultra – komfort, wygoda i innowacje

Śmiało można powiedzieć, że ten nowy robot sprzątający od Dreame to prawdziwe inteligentne centrum sprzątania. Wyposażono go w siłę ssania 19 500 Pa, więc bez trudu radzi sobie z kurzem, sierścią i innymi zanieczyszczeniami, pozostawiając podłogi idealnie czyste. Nawet jeśli macie dzieci czy zwierzaki, nie musicie się przejmować bałaganem, bo L50 Pro Ultra zajmie się nim w waszym imieniu.

A skoro wspomniałam o dodatkowych domownikach, to dobrze wiemy, z czym jeszcze wiąże się posiadanie dzieci lub zwierzaka – z wieloma przeszkodami na podłodze, które często zmieniają swoje położenie. Na szczęście robot wyposażony jest w system omijania przeszkód 3DAdapt, dzięki któremu sprawnie porusza się po mieszkaniu, omijając meble i inne, nieoczekiwane przeszkody. Na pokładzie Dreamy umieściło też dwie świetne technologie – VersaLift, by robot docierał w trudno dostępne miejsca pod meblami i EasyLeap, do pokonywania progów i przeszkód o wysokości do 4 cm.

Wracając jeszcze do tematu zwierzaków domowych, Dreame ma inne udogodnienia w tej kwestii. Funkcja Dynamic Spot-Cleaning rozpoznaje ludzi i zwierzęta, omija je podczas pracy, a następnie wraca do pominiętych miejsc, aby zapewnić dokładne sprzątanie, a przy tym zadbać o komfort domowników, także tych poruszających się na czterech łapach. Przydatny z pewnością okaże się tryb Remote Pet Monitoring, pozwalający na zdalne monitorowanie pupila oraz funkcja Pet-Finding Mode, która pomaga w szybkim odnalezieniu czworonoga, przesyłając jego zdjęcia na smartfona.

Jak już wspomniałam, Dreame L50 Pro Ultra nie tylko odkurza, ale też mopuje i robi to po mistrzowsku, także w miejscach trudno dostępnych, takich jak narożniki czy krawędzie – system MopExtend RoboSwing sprawia, że po wykryciu takich miejsc pady mopujące wysuwają się o 4 cm, czyszcząc każdy zakamarek. Jeśli macie w domu dywany, to też nie ma co się martwić, bo inteligentna szczotka boczna unosi się na 10 mm po ich wykryciu, więc nie ma obaw o zamoczenie. Robi to również wtedy, gdy np. wraca po trasie, żeby nie brudzić świeżo umytej powierzchni.

Dreame zadbało też o automatyzację na najwyższym poziomie, bo Dreame L50 Pro Ultra to przez większość czasu sprzęt bezobsługowy. W zestawie mamy bowiem stację dokującą, która automatycznie opróżnia pojemnik na kurz, uzupełnia wodę w zbiorniku robota oraz czyści i suszy pady mopujące. System AceClean DryBoard zapewnia skuteczne mycie i suszenie mopów, eliminując wilgoć i hamując rozwój bakterii – nie trzeba się martwić o brzydki zapach czy zagrożenia, jakimi byłyby bakterie na takich zawilgoconych mopach, roznoszone później po całym domu. Stacja wyposażona jest pojemne zbiorniki (4,5 l na wodę czystą i 4 l na brudną), a jeśli podłączymy stację do sieci wodociągowej, nie musimy nawet myśleć o uzupełnianiu wody.

W celu zapewnienia jeszcze większej wygody, Dreame L50 Pro Ultra jest kompatybilny z asystentami głosowymi, co umożliwia sterowanie bez użycia rąk czy nawet sięgania po smartfona. Oczywiście z poziomu dedykowanej aplikacji możemy wykorzystać pełnię jego możliwości, ustawiając harmonogram sprzątania, strefy zamknięte i tym podobne rzeczy, by jak najbardziej spersonalizować proces sprzątania i w efekcie uzyskać jak najlepsze rezultaty. Producent zadbał też o dodanie obsługi protokołu Matter, więc robota można zintegrować z innymi inteligentnymi urządzeniami w domu.

Dreame L50 Pro Ultra kosztuje 4599 złotych, jednak to inwestycja w czystość i komfort, zwracająca się w postaci zaoszczędzonego czasu i energii. Jeśli nie chcecie marnować cennych chwil na sprzątanie, on zrobi to za was, dając wam możliwość spędzenia dodatkowych chwil z rodziną i cieszenia się idealnie wysprzątanym domem.