Zabójcza planetoida stwarzała ryzyko dla Ziemi. Teraz zagraża naszemu sąsiadowi

Planetoida, która uderzyła w Błękitną Planetę około 66 milionów lat temu pokazała wyraźnie, że tego typu obiekty mogą niemal całkowicie unicestwić życie na Ziemi. Z tego względu świat na moment wstrzymał oddech, gdy astronomowie wykryli potencjalne zagrożenie ze strony 2024 YR4. Z czasem okazało się, że ryzyko kolizji jest niemal zerowe, lecz najnowsze doniesienia wskazują na innych narażony na takie niebezpieczeństwo obiekt.
Zabójcza planetoida stwarzała ryzyko dla Ziemi. Teraz zagraża naszemu sąsiadowi

Chodzi o Księżyc. Nasz naturalny satelita znajduje się na kursie kolizyjnym, choć oczywiście taki scenariusz wciąż jest mało prawdopodobny. Zdecydowanie większa jest szansa, że przelot rzeczonej planetoidy odbędzie się bez większych komplikacji. Nieco mroczniejszy scenariusz kreśli natomiast Andrew Rivkin z Uniwersytetu Johna Hopkinsa. 

Czytaj też: Przełomowe informacje na temat planetoidy Donaldjohanson. Rozumiemy już dlaczego jest tak osobliwa

Jak sugeruje w swoim artykule, który został zamieszczony na łamach Research Notes of the AAS, najwyższe (choć wciąż relatywnie niskie) ryzyko uderzenia 2024 YR4 w Srebrny Glob będzie występowało w grudniu 2032 roku. Dotychczasowe analizy sugerowały, że może chodzić o skaliste ciało, którego uderzenie w naszą planetę wygenerowałoby energię odpowiadającą eksplozji od 2 do 30 megaton trotylu. Szacuje się, iż meteor odpowiadający za słynną katastrofę tunguską odpowiadał około 15 megatonom.

Planetoida 2024 YR4 była początkowo uznawana za zagrożenie dla Ziemi. Teraz astronomowie doszukują się jednak szans na jej uderzenie w Księżyc

Nie mówimy więc rzecz jasna o zagrożeniu na skalę planetarną, ale trafienie na przykład w miasto mogłoby być tragiczne w skutkach. W odniesieniu do Księżyca skutki są trudne do przewidzenia i nie jest jasne, czy miałoby to jakikolwiek wpływ na samą Ziemię. Więcej informacji w tej sprawie powinno pojawić się zaplanowanych na przyszły miesiąc obserwacjach z wykorzystaniem Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.

Problematyczna planetoida dopiero od niedawna jest znana nauce. Zidentyfikowano ją bowiem 27 grudnia 2024 roku, co wywołało niemałą panikę. W pewnym momencie oszacowano ryzyko uderzenia w naszą planetę na 3,1 procent, co było bardzo wysokim wynikiem, jeśli mamy na uwadze potencjalne konsekwencje. Z czasem wskaźnik ten spadł jednak niemal do zera.  

Czytaj też: Astronomowie nazywają ją gwiazdą śmierci. Niedaleko Ziemi zapanował niedawno wielki chaos

Zdaniem badaczy prowadzących śledztwo w tej sprawie, 2024 YR4 ma około 60 metrów średnicy. Ważne będzie teraz, aby zorganizować kompleksowe obserwacje, które zapewnią odpowiednie rozeznanie w temacie. Co ciekawe, ludzkość prowadziła już testy technologii pozwalających na zmianę trajektorii takich obiektów. Takie działania nie zawsze mogą przynieść pożądane skutki, ponieważ w grę wchodzi scenariusz, w którym rozbita planetoida dzieli się wiele mniejszych fragmentów o nieprzewidywalnej trajektorii.